ZAPOMNIELI O JESIENI? Ozdoby Bożonarodzeniowe od września w sklepach! Czy to nie szaleństwo?!

To nie wiarygodne, to przesada, przegięcie, nie wiem już jak to nazwać… To moje zdanie i muszę to napisać, powiedzieć co myślę na ten temat. Może nie każdy się ze mną zgodzi. Może to komuś na rękę? Nie wiem. Dla mnie to niedorzeczne i niezrozumiałe…

Zaczęłam pisać ten post pod koniec września, ale przerwałam, olałam, stwierdziłam, że szkoda strzępić sobie język, jednak dłużej nie będę się powstrzymywać, muszę to napisać!

Ledwo skończyły się wakacje, dzieci poszły do szkoły, a w sklepach?!

W sklepach zaczęły masowo pojawiać się znicze, ok to jeszcze zrozumiem, choć ich ilość jest zastraszająca, ale nie, nie… nie o to mi chodzi, to nie wszystko, mogę wręcz powiedzieć, że to błahostka.

To o co mi u licha chodzi?

A o to, że w sklepach zaczęły pojawiać się ozdoby Bożonarodzeniowe, widzieliście?!

Dla mnie było to ogromnym zaskoczeniem. To oczywiście nie koniec…

20161013_170103

20161013_170047

20161013_170024

Niestety nie miałam aparatu ze sobą. Zdjęcia zrobione w locie, telefonem, a i tak pracownicy dziwnie się na mnie patrzyli 😉

Zadziwia mnie również, że na grupach Facebookowych pokazywane są już wykonywane ozdoby i dekoracje świąteczne, wstawiane są zdjęcia z poprzednich Świąt, aż mi się dziwnie robi.

Dopiero zaczął się rok szkolny, początek tak pięknej pory roku – jesieni. Czy ona już nie ma nic do powiedzenia? Czy od razu z lata przeskakuj się do zimy?? A gdzie dynie, ozdoby jesienne, czas na gorącą herbatę pod kocem, czas na przeżywanie cichszych, krótkich świąt – Świąt Zmarłych, do których i tak uważam, że od września jeszcze daleko…

chestnut-1317660672tpa

Autumn-colors-in-forest919

Kiedyś ozdoby Bożonarodzeniowe pojawiały się dopiero po 1 listopada, w tym roku pierwsze widziałam już we wrześniu! A może w poprzednich latach też pojawiały się tak wcześnie tylko ja nie zwracałam na to uwagi?

Dopiero wróciłam z urlopu, a tu słyszę rozmowy o wiankach, bombkach i lampeczkach, słabo mi się robi… Ludzie i ludziska czy Wam się nie wydaje, że to za wcześnie? Że świat wpędza nasz w jakiś szał pędzenia do przodu? Co robią z nami marketerzy?!

Czy to nie jest dziwne, że na półki wystawiają ozdoby świąteczne cztery miesiące przed świętami? Mam wrażenie, że świat zaczyna pędzić tak do przodu, że za chwilę obudzę się będąc babcią.

Po co tak nakręcać ten system, nasze życie, nasz świat?

Tak tak, słyszę ciągle, że powinnam zacząć odkładać już na emeryturę, nie marnować czasu, wykorzystywać go w 100%, planować, działać, wszyscy o tym trąbią i mam wrażenie, że większość z nich zapomniało o spontaniczności, odpoczynku, o cieszeniu się chwila, tym co mamy, tym co nas otacza. Tylko pędzimy, chcemy zdobywać, mieć, a gdzie czas na radość?!

Są w życiu takie chwile, które dają nam do myślenia, w których człowiek przestaje myśleć o przyszłości, lecz zaczyna cieszyć się chwilą, tu i teraz, doceniać to co ma, co go otacza,nie wybiegać zbytnio w przyszłość.

Gdzie jest więc sens?

Czy nie warto docenić tych jesiennych dni, które mogą być również piękne? Zatrzymać się na chwilę, odpocząć od pędzącego świata?

Acacia plant seeds

Przecież w Polsce jest taka piękna złota jesień (no może nie zawsze 😉 ) To czas, w którym rodzice mają troszkę czasu dla siebie, gdy dzieci pójdą do szkoły, czas w którym wyśmienicie smakuje herbata, a otulający nas koc jest naszym przyjacielem. Czas na zupę krem z dyni i zbieranie jabłek… Na odetchnięcie po wakacyjnych (urlopowych) wyjazdach i przygotowanie się do przeżywania Dnia Wszystkich Świętych i Zadusznych. Czy to nie na to czas?

Ja o Bożym Narodzeniu zacznę myśleć później, a Wy co o tym myślicie?

A może ja się mylę?

Może zbytnio przywiązuję wagę?

Może coś źle postrzegam?


Zapraszam do polubienia Fanpage Szpilki Remontują

na którym pojawiają się linki do nowych treści.

Będzie mi bardzo miło jeśli zostaniesz moim stałym gościem!


podpis 3

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

41 thoughts on “ZAPOMNIELI O JESIENI? Ozdoby Bożonarodzeniowe od września w sklepach! Czy to nie szaleństwo?!

  1. Hm, muszę przyznać, że ja jeszcze nie zauważyłem bożonarodzeniowych dekoracji. Jak na razie w sklepach, do których chodzę, królują kolory pomarańczowe, dynie, lisy, sowy i liście. Ewidentnie jesień, a mamy już październik. Fakt, że do sklepów typu galerie handlowe chodzę niezwykle rzadko, więc mogło mi też coś umknąć, ale we wrześniu nie widziałem tej magii świąt 😉 Aczkolwiek boję się teraz trochę, że gdy wejdę do galerii to zaatakuje mnie Last Christmas 😉

  2. Dekoracji w sklepach jeszcze nie zauważyłam (choć omijam duże galerie handlowe), ale w grupach na FB faktycznie już niektórzy prezentują swoje ozdoby i szukają pomysłów na świąteczne wnętrze. Ok., zgadzam się, że temperatury są bardziej zimowe niż jesienne, ale jeszcze nie minęła połowa października. Niestety, teraz wszystkim rządzi komercja i święta zupełnie straciły swe pierwotne znaczenie. Liczą się zyski, po co zarabiać na bombkach, wieńcach i lampkach dopiero od grudnia, jak może przypuszczać szturm na klientów już 3 miesiące wcześniej? Sama uwielbiam jesień i nie tęskno mi do lata, ale chciałbym delektować się nią na spokojnie, bez gorączkowych przygotowań do Bożego Narodzenia.

    1. Tak cieszmy się jesienią, może nie każdy lubi tę porę roku, ale ja lubię wszystkie, wdaje mi się, że w Polsce ta różnorodność pór roku jest piękna, choć muszę przyznać, że niestety klimat się zmienia i w ostatnich latach tęsknię za białą zimą. Mam nadzieję, że w tym roku pojawi się śnieg 🙂

  3. Całkowicie rozumiem Twoją irytację. Ja już po sobie zauważyłam, że przez “świąteczne szaleństwa” kompletnie przestaję czuć ich prawdziwą wartość (a jak mówią na to brzydko w reklamach – moc). To powinien być przede wszystkim czas dla rodziny – bez względu nawet na to czy jest się wierzącym czy nie – rzadko powtarzającą się okazją do spotkania się i spędzenia wspólnie kilku dni. Bez spin, nawet i bez prezentów (lub co najwyżej tych home-made, np. słodkich). Chyba czasem za bardzo podążamy za tłumem. Ślepo.
    Postaraj się tym nie przejmować i starać się zorganizować swój czas tak, jak chciałabyś, aby spędzali go wszyscy. Może warto zacząć dzielić się takimi “zwyczajnymi” momentami? Brzmi jak ważna misja:)

    Serdeczności!

  4. Ja też to zauważyłam….na facebookowych grupach – liczne ogłoszenia o sprzedaży ozdób, posty pt. ” jakby ktoś chciał się wcześniej przygotować do świąt Bożego Narodzenia” + oczywiście tutorial jak wykonać daną ozdobę – szaleństwo jakieś!!! Jestem również tak podirytowana tym faktem jak Ty 🙂

  5. Jasne, że jeszcze za wcześnie! Ja mam w planach stroik jesienny, liście muszę zebrać, kasztany i jarzębinę wkomponować. Święta to dalekaaaa pieśń przyszłości. I zdecydowanie będę o nich myślec po 1 listopada, jednak Wszystkich Świętych to ważny czas!

  6. Przyznam, że przeszkadza mi zbyt wczesne wprowadzanie świątecznego asortymentu. Przez to nie potrafię cieszyć się na Boże Narodzenie, bo przesycenie mam już w listopadzie. Ale na marketing sieciówek nie mamy wpływu niestety.

  7. Ja bardzo lubię święta Bożego Narodzenia i to właśnie za to wszystko, co się nazywa wstrętną komerchą 😉 Uwielbiam ozdoby, “Last Christmas”. Mimo to też jestem nieco zniesmaczona tak wczesnym wystawom (mimo że znacznie bardziej wolę estetykę Bożego Narodzenia niż Halloween)

  8. Dla mnie to też stanowczo za wcześnie. O ozdobach świątecznych mogę pomyśleć już teraz jeśli zamawiam je na Aliexpress, ale w sklepach nie chcę ich jeszcze oglądać.

  9. Dobrze mówisz i wszystko z Tobą w porządku :).
    Trochę mnie zasmuciłaś, bo ja jeszcze u siebie ( Gdańsk) nie widziałam dekoracji świątecznych , ale może to dlatego ,że mało się po sklepach szlajam 🙂 , za to doskonale pamiętam ten trend z niemieckich sklepów i strasznie mnie wkurzał. I zawsze dzieciom mówiłam :” takie dziwy to tylko w wielkich DE ,że po lecie od razu Boże Narodzenie..” 🙂 A tu popatrz i do nas przylazło. Smutne jak nie wiem co. Pozdrowionka

    1. Przyleciało, przyleciało, ale nie możemy się przejmować. Cieszę się, że nie tylko ja uważam, że to stanowczo za wcześnie 🙂

  10. O jak dobrze, że tam jeszcze nie trafiłam. Bardzo nie lubię jak ktoś mi na siłę wciska klimat, który powinno czuć się w innych okolicznościach, z innej strony i w innym czasie. Wybieram się dziś do Ikei… oby mi nie spadły choinki/bombki/gwiazdy/mikołaje na głowę! Pozdrawiam w tym nieświątecznym czasie!! 🙂

  11. Eh a przydałyby się w sklepach piękne jesienne wianki 😉 Niestety jesteśmy już we wrzesniu bombardowaniu świętami, a jak sie tylko skończą to sklepy już się szykują na wielkanoc

    1. Zgadzam się z Tobą, przecież mogłyby w sklepach być ozdoby jesienne, nie każdy umie je zrobić samodzielnie. I myślę, że sprzedawały by się również dobrze. Oj jak w styczniu zobaczę jajka i inne ozdóbki wielkanocne to się załamię! Zrobię protest i nie będę chodziła do sklepu!

  12. Też potwornie irytują mnie zbyt wcześnie pojawiające się artykuły bożonarodzeniowe. Już po Wszystkich Świętych – to dla mnie bardzo wczesny termin, ale przed… to totalna pomyłka. Osobiście bardzo mnie to zniechęca do nabywania czegokolwiek związanego ze świętami.

  13. Masz rację to wielka przesada z tym ozdobami świątecznymi. Teraz jest pora na jesień, na to żeby się nią nacieszyć. Handlowcy niestety grają na naszych uczuciach, może chcą też odzyskać pieniądze za utopione w tamtym roku pieniądze. Ich problem. Ważne, że to nie jest w porządku. Przez to święta zaczynają tracić swój urok, nie są wyjątkowe -2-3 dni, tylko 3 miesiące…

    A z drugiej strony, na emeryturę, czy czarną godzinę niestety powinniśmy odkładać od pierwszej pensji. Jak uzbieramy wystarczająco dużo zawsze możemy przestać. Tego nas w szkole nie uczono, a szkoda. Czasu cofnąć się nie da…..

  14. Skwituję ten fakt jednym słowem : “Porażka”. Ale nawet bym o tym nie wiedziała, jeśli mam być szczera, gdyż nie bywam w marketach w ogóle. Po prostu nie robię tam żadnych, ale to żadnych zakupów i jakoś lepiej mi się żyje 🙂

  15. W 100% się z Tobą zgadzam! Denerwuje mnie to szaleństwo, już widziałam w Kiku ozdoby Bożonarodzeniowe we wrześniu!

  16. To zdecydowanie za wcześnie, aczkolwiek, wiem też, że są osoby, które już szukają informacji z pomysłami na prezenty, bo chcą je kupić wcześniej. A wtedy te tematy świąteczne się pojawią. Trzeba się chyba po prostu uodpornić, nie kupować i wtedy sprzedawcy dojdą do wniosku, że się to zwyczajnie nie opłaca 😉

  17. Też widziałam to. Najpierw zdziwienie, gdy wychodząc z Biedronki na początku października stały już zastępy zniczy. Teraz już też widziałam ozdoby świąteczne. Za niedługo będzie tak, że cały rok będziemy mogli wybierać ozdoby na choinkę.

  18. Mnie też mocno to irytuje. Jak już tak wcześnie wszędzie się widzi ozdoby świąteczne to ja już pod koniec grudnia mam tego serdecznie dość i jak przychodzą Święta to chce żeby szybko minęły, bo mam już przesyt.

  19. Właśnie wczoraj to zauważyłam w wielu sklepach. W Polsce zazwyczaj temat świąteczny rozkręcał się dopiero po Wszystkich Świętych, ale w tym roku zdecydowanie za wcześnie.

  20. Mam rodzinę w Anglii i tam już na początku września pojawiły się ozdoby swiateczne…I nas jeszcze nie widziałam ozdob,aczkolwiek od około 2-3tyg.są już swiateczne słodycze w Kauflandzie.
    A co do Facebooka to prawda-jeszcze Wszystkich Świętych nie ma a większość już “reklamuje” swoje ozdoby swiateczne…jak dla mnie za wcześnie 🙁 bo później jak rzeczywiście zbliża się okres świąteczny, ja nie umie się cieszyć i mam serdecznie dość! Pozdrawiam

  21. Hej bardzo ciekawie pisany blog, widać, że robisz to z pasją. A post bardzo fajnie się czyta. Jeśli zamierzasz kiedyś przejść na profesjonalne blogowanie i potrzebował byś adres pod firmę to zapraszam do nas. Wirtualny adres katowice to miejsce gdzie możesz prowadzić własną działalność pod naszym adresem. Obczaj i jak się spodoba dołącz do nas:

    Wirtualne Biuro w Katowicach

  22. Ta moda przyszła z Zachodu… Też tego nie lubię… Ale widocznie ludzie są chętni do zakupów świątecznych już we wrześniu, bo inaczej sprzedawcy by tego nie robili 🙂 Ale właśnie gorzej mnie szokuje fb, który jest już pełen przygotowań do świąt…

  23. Sezon na ozdoby bożonarodzeniowe wśród rękodzielników zaczyna się już na koniec sierpnia, początek września. Już w tedy należy zacząć robić na szydełku bombki, potem trzeba je usztywnić. Wykonuje się też platformy na styropianie z bałwankami i choinkami. To wszystko trzeba zacząć wcześniejszczególnie gdy część ozdób robi się na zamówienie. W sklepach najczęściej ozdoby pojawiają się zaraz po Wszystkich Świętych.

  24. Ja mieszkam w Londynie i tutaj tez juz zakladaja ozdoby swiateczne na ulicach. Mysle, ze to przez to ze jesien niestety jest troche depresyjna wiec zblizajace sie swieta podnosza ludzi troche na duchu. Ale zgodze sie z toba ze jesien bywa piekna, mimo wszystko wciaz mamy idea o “cieplym swetrze pod kocem z herbata ” wiec jej promowanie moze byc troche ciezkie.

  25. Szkoda, że nie tylko jesieni nie daje się w tym wszystkim szansy, ale i Adwentowi. A przecież z tym okresem też kiedyś wiązały się pewne zwyczaje, dziś – przynajmniej w świeckiej rzeczywistości – zupełnie zapomniane 🙁 Nie ma czasu na zadumę. Ma być szybko do przodu, błyskotliwie i kolorowo. Ot co :(.

  26. Hej bardzo ciekawie pisany blog, widac, ze robisz to z pasja. A post bardzo fajnie sie czyta. Jesli zamierzasz kiedys przejsc na profesjonalne blogowanie i potrzebowal bys adres pod firme to zapraszam do nas. Wirtualny adres katowice to miejsce gdzie mozesz prowadzic wlasna dzialalnosc pod naszym adresem. Obczaj i jak sie spodoba dolacz do nas:

    Wirtualny Adres Katowice

  27. Pamiętam, że jeszcze nie tak dawno temu, pojawienie się ozdób świątecznych w listopadzie wywoływano niesmaki oburzenie. Ja jeszcze nie spotkałam się ze świątecznymi dekoracjami w sklepie i szczerze mówiąc też się dziwię, że pojawiają się one już jesienią. Ale z drugiej strony nie wiem, czy nie kupiłabym świątecznej wyprawki już teraz, tylko po to, żeby potem nie utknąć w kolejkowym przedświątecznym szaleństwie. Natomiast u mnie w mieszkaniu królują jesienne ozdoby i tutaj żadne świąteczne akcenty nie pojawią się na pewno do grudnia 🙂

  28. Widzę, że nie jestem sama, jakiś miesiąc temu w jednym z marketów zauważyłam wystawkę świąteczną i załamałam ręce, w końcu gdzie tam święta?!? No ale biznes musi się kręcić, na świątecznych bibelotach i słodyczach jest ogromny zarobek więc markety jak najprędzej starają się wprowadzić “świąteczną aurę”.

  29. Ja się zgadzam w 100% z Twoją irytacją. Też mnie trafia, jak to widzę. Z tego powodu przestałam w okresie świątecznym robić zakupy w tych wielkich sklepach, głowa mnie boli od kolęd i pastorałek, chociaż w święta uwielbiam ich słuchać i śpiewać. Wszystkie świąteczne zakupy – prezenty robię od 2 lat w Internecie, żeby móc tak, jak chcę i kiedy chcę przeżywać przedświąteczny czas.

  30. Znam to.. też widziałam (zdjęcie z 14 września https://www.facebook.com/KolorowyPrzepisownik/photos/a.666515630127197.1073741829.664015153710578/1000825343362889/?type=3&theater).
    I powiem tak – zdecydowanie za wcześnie! Jeszcze jestem w stanie zrozumieć twórców hand made, którzy odpowiednio wcześnie muszą się reklamować, żeby zwyczajnie wyrobić się z zamówieniami (bo to pracochłonne wykonać ręcznie bombkę czy choinkę…), ale markety przesadzają…
    Kiedyś ozdoby w sklepach rozumiałam, gdy pojawiały się z początkiem grudnia, obecnie jak blogerka kulinarna też, bo wcale nie czuję potrzeby kupowania ich na 2-3 miesiące przed nawet do zdjęć, bo… bo ja prawie nie robię świątecznych przepisów przed świętami. Zdarzy się coś zrobić i na bloga wrzucić wcześniej, ale nie typowo świątecznie, np. ciasto. Ale nie kapusta z grzybami, nie barszcz z uszkami (może w tym roku same uszka zrobię wcześniej i zamrożę) i nie do cholery ziemniaki z olejem lnianym, bo by mi to potem nie smakowało aż tak jak w święta 😉 po to się czeka na niektóre dania cały rok, żeby je zjeść właśnie w wigilię, a przepis to sobie mogę dodać po świętach lub.. na następne święta 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *