KANAPA Z PALET #lokal

Ostatnio pokazałam jak wygląda ściana z desek w remontowanym lokalu, a dziś w roli głównej wystąpi kanapa z palet.

Zakupiliśmy palety, które należało oczyścić i wyszlifować. Te czynności wykonał mój Tata, który poświęcił na to sporo czasu. Jak widać na poniższym zdjęciu ponad dwadzieścia tarcz zostało zużytych.

kanapa z palet

Ponieważ padał deszcz szlifowane musiało odbywać się w garażu, co spowodowało, że pył z drewna trzeba było wynosić szuflami. Natomiast tata wyglądał jak młynarz 🙂 Ale najważniejsze, że udało się wyszlifować palety z dużą dokładnością i z pewnością żadna kobieta nie porwie sobie na nich rajstop.

Palety są rozmiaru 60 na 80 cm., wysokość 12 cm. Są mniejsze niż te najczęściej używane Euro Palety.

kanapa z palet

Potrzebowaliśmy dziewiętnaście palet na kanapę oraz trzy na stolik.

kanapa z palet

kanapa z palet

Przed malowaniem i skręcaniem należało je oczyścić z reszty pyłów.

kanapa z palet

Po pierwszym malowaniu warto przetrzeć papierem ściernym, by włoski, które powstawały usunąć, palety stają się wtedy gładsze. Pomalowaliśmy je trzy razy. Użyliśmy lakieru, którym malowaliśmy wcześniej deski na ścianie, o czym możecie przeczytać tutaj.

kanapa z palet

Kilkukrotne malowanie zajmuje sporo czasu, ponieważ lakier musi wyschnąć. Dostępne są różne rodzaje lakierów. Są szybkoschnące, którymi po godzinie można malować kolejny raz oraz takie, przy których należy poczekać nawet 24 godziny. My wybraliśmy ten szybkoschnący, ponieważ zależało nam na czasie, a palet do pomalowania mieliśmy dwadzieścia trzy, więc całkiem sporo. Jeśli maluje się w lecie lakier znacznie szybciej schnie, niż w okresie jesiennym czy zimowym, warto na to zwrócić uwagę.

Efekt uzyskany dzięki lakierowi bezbarwnemu, półmatowemu, spowodował, ze kanapa wygląda jak z surowego drewna. Podobnie wygląda ściana z desek znajdująca się za kanapą.

kanapa z palet

Następnie zabraliśmy się do skręcania palet, według wykonanego wcześniej projektu.

kanapa z palet

Do skracania palet dobrze mieć pomocnika, do przytrzymania czy dociągnięcia. Nie są one równe i nieraz mieliśmy trudność z odpowiednim skręceniem. Tak naprawdę nie ma powodów do przejmowania się małymi niedoróbkami, ponieważ na kanapę idą poduchy, które częściowo przysłaniają ewentualne niedociągnięcia.

Jak widać na zdjęciu powyżej, siedzisko złożyliśmy z trzech palet, nie robiliśmy dodatkowych nóżek, a wysokość wyszła 36 cm. Do tego doszła gąbka, która spowodowała, ze na kanapie siedzi się wygodnie.

kanapa z palet

Na skręcanie palet należy przeznaczyć sporo czasu i siły, wcześniej przygotowując sobie potrzebne wkręty i mocowania oraz sprzęt typu wkrętarka i śrubokręty.

kanapa z palet

Do palet zostały przyczepione w kilku miejscach rzepy, za pomocą zszywacza tapicerskiego – takera, oczywiście na materacach również są przyszyte. Dzięki rzepom siedziska pozostają na swoim miejscu.

Wybraliśmy gąbkę na siedzisko o grubości 10 cm, natomiast na oparcie 5 cm. Jest to odpowiednia grubość, zarówno na siedzisku nie czuję się desek pod pupą, jak i na oparciu nie czuć, by deski wbijały się w plecy. 

kanapa z palet

Kanapa pełni funkcję miejsca, gdzie każdy z klientów może usiąść, poczekać, porozmawiać wygodnie ze sprzedawcą lub innymi klientami, dlatego wybraliśmy czarny materiał odporny na przetarcia, zabrudzenia, łatwy w czyszczeniu. Dodatkowo pokrowce mają zamki, które umożliwiają w każdej chwili zdjęcie materiału, w celu uprania. W tym przypadku jest to szczególnie ważne, gdyż osób w sklepie przebywa bardzo dużo i zależało mam na użyteczności kanapy i jej dobrym wyglądzie na długo. Gąbki oraz materiał zostały zakupione w pobliskiej hurtowni tapicerskiej. Koleżanka, która jest świetna krawcową uszyła pokrowce w mgnieniu oka.

Nam bardzo podoba się kanapa z palet i jesteśmy zadowoleni z wyników naszej pracy.

Czy ktoś z Was ma u siebie taką kanapę?

Czy podoba się Wam efekt naszej pracy?

Jeśli nie widzieliście całego projektu lokalu zapraszam tutaj.


Zapraszam do polubienia Fanpage Szpilki Remontują

na którym pojawiają się linki do nowych treści.

Będzie mi bardzo miło jeśli zostaniesz moim stałym gościem!


podpis 3

 

33 thoughts on “KANAPA Z PALET #lokal

  1. Gratuluję inwencji i talentu. Super kanapa. Bardzo podoba mi się pomysł wykorzystania palet. Taki minimalizm, czy bardziej rustykalizm 🙂 Wygląda to naprawdę genialnie.

  2. Mnie się już trochę przejadły te paletowe meble. Chociaż podoba mi się jeden model stolika, ale do niego nie mogę znaleźć odpowiednich krat 🙂 Niemniej jednak podziwiam przede wszystkim determinację w szlifowaniu. Ja bym zwątpiła 🙂

  3. Zawsze podziwiam takie projekty i ich wykonanie (i zazdroszczę, że ktoś się na to zdecydował). Mi trochę i odwagi brak, i miejsca, i materiałów – poza tym mąż nie podziela mojej miłości do takich przedmiotów 🙁

  4. Genialny pomysł, super rozwiązanie do poczekalni, czy kawiarni. Sama mam stolik wykonany z palet tyle, że dużo bardziej prymitywnie. Jeśli można się doradzić, jakie urządzenie trzeba kupić do wyszlifowania, czy nazywa się to po prostu szlifierka do drewna, czy jakoś inaczej?

    1. Dokładnie, potrzebna Ci szlifierka 🙂 Wybór jest bardzo duży. W zależności jak często chcesz jej używać. Dostępne są te mniej i bardziej profesjonalne. Oczywiście za te drugie trzeba więcej zapłacić.

  5. Kachna pięknie to wygląda:) z miłą chęcią taką bym sobie zrobiła, ale brak mi już miejsca 😉 pozdrawiam.serdecznie

  6. Mnie marzy się taka na taras. W domu wolę praktyczniejsze- rozkładane do spania i z miejscem do chowania pościeli. Cóż jak się ma mały metraż to trzeba też dbać o funkcjonalność

Odpowiedz na „U Mamusi MuminkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *