INSTALACJE PODTYNKOWE I PODPOSADZKOWE

Przy odbiorze pierwszego mieszkania powinniśmy wiedzieć, że deweloper prawdopodobnie ma zdjęcia instalacji podtynkowych i może nam je udostępnić. Jest to bardzo pomocne przy wszelkich przeróbkach, nie tylko przy wykańczaniu mieszkania, ale także w późniejszych remontach za kilka lat. Jeśli wprowadzamy jakieś poprawki warto fotografować zmiany w instalacji elektrycznej i kanalizacyjnej.

W naszym przypadku spółdzielnia bez problemu udostępniła nam zdjęcia z instalacją podtynkową i podposadzkową. Jeśli takich nie otrzymacie należy dopytać dewelopera przy odbiorze mieszkania. (Nasi sąsiedzi z klatki obok ich nie dostali). Zdjęcia znacznie ułatwiły przeróbki i skróciły czas działania.

Jest jeszcze jeden ważny powód, dla którego warto zatrzymać zdjęcia, ale o nim w dalszej części.

Oto kilka zdjęć naszych instalacji podpodadzkowych (otrzymanych od spółdzielni budującej blok):

DSC01635

DSC01634

DSC01632

A tu przykłady zdjęć naszych instalacji podtynkowych:

DSC07768

DSC07772

DSC07777

DSC07773

DSC07778

DSC07779

DSC07782

DSC07794

Drugim powodem, dla którego warto posiadać zdjęcia podtynkowe jest fakt, że widoczny jest na nich materiał z którego wykonano ściany. Okazuje się to przydatne, kiedy chcemy wiercić w ścianach, bowiem w niektórych materiałach jest to łatwiejsze w innych bardzo uciążliwe. Materiały takie jak beton, cegła pełna czerwona jest łatwiejsza do obróbki. Z żelbetonem nie jest już tak łatwo. U nas zdjęcia przydatne były przede wszystkim podczas montowania klimatyzacji. Żelbeton ograniczył miejsce, w którym mogliśmy umieścić wewnętrzną jak i zewnętrzną jednostkę. Ale o tym, będę pisała później.

Miło mi Czytelniku, że do mnie zajrzałeś. Do następnego! 🙂

podpis 3

6 thoughts on “INSTALACJE PODTYNKOWE I PODPOSADZKOWE

  1. Kiedyś zdjęcia bardzo nam się przydały. Zaznaczyliśmy na płycie gdzie będą halogeny, a potem beztrosko ją pomalowaliśmy, zapominając wywiercić dziury na kable. I wtedy zdjęcia oczywiście pomogły wybrnąć z sytuacji. Pozdrawiam 🙂

  2. Takie prace powinny być dokumentowane, foty na wszelkie nie planowane przypadłości potem, jak znalazł na wagę złota 🙂
    Pozdrawiam!

  3. Jako, że od małego lubiłam robić zdjęcia (i zawsze jakoś mi to wychodziło) to pewnego dnia, podczas remontu garażu moich rodziców, przyszło mi robić właśnie takie “foty podtynkowe”. Ekscentryczne doświadczenie! Miałam wtedy może z 16-17 lat i zastanawiałam się “po kiego”, haha :)) Zdjęcia oczywiście przydały się, bo tato później montował wielką półkę na opony – wiedział zatem gdzie może wiercić, a których miejsc unikać. Serdeczności!

    1. Zainteresowanie “wnętrzem” już od wczesnych lat! 🙂 A Tata z pewnością był zadowolony, że nie musi się męczyć i sprawdzać gdzie idą przewody 🙂

  4. Takie zdjęcia są bardzo przydatne! Będę robił przy remoncie, żeby nie mieć później problemu i ich nie szukać 🙂

  5. Zdjęcia faktycznie się przydają do określenia budulca, ale już jeśli chodzi o instalację to moim zdaniem niepotrzebna robota. Znajdzie lepszym pomysłem jest narysowanie najzwyklejszego nawet planu pomieszczenia z zaznaczeniem wszyskich instalacji, ich wysokości itp.

    Ma się wówczas wszystkie informacje na miejscu i nie trzeba niczego wiercić “na oko”, a i roboty znaczenie mniej. Taki plan się wrzuci do dokumentów budowy czy gdzieś i już. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *